Piernik od cioci Ziuty

Ciocia Ziuta była przyjaciółką mojej mamy. Los rzucił ja do Lubina. Często ją tam odwiedzałam przy okazji podróży służbowych. Dostałam od niej kilka przepisów, między innymi ten na tani piernik. W tedy w latach 70 tanie gotowanie było koniecznością. Pierwszy raz  jak upiekłam to ciasto wyszedł „zakalec na palec”. Wszystko dlatego, że zamiast sody dałam proszek do pieczenia, a wcieście piernikowym, które jest ciężkie, musi być soda.

Składniki i wykonanie: 2-3 żółtka utrzeć z pół kostki margaryny (masła), dodać 1,5 szklanki cukru pudru oraz 2 szklanki mleka, 4 szklanki mąki, 2 opakowania przyprawy do piernika, 1 kopiatą łyżkę sody dobrze wymieszać. Pod koniec dodać 1 słoik dżemu śliwkowego, pianę z białek oraz bakalie. Piec w podłużnej foremce około godziny.

Zapraszam do komentowania!

*

.